Fandom

Dom Zagadek

Pierwszy bal

367stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Pierwszy bal - Leonard, Salon gier (Biblioteka - tryb Widma)

TreśćEdytuj

To był  . Jak zawsze, miałem na nim służyć. Delikatnie, żeby nie pognieść, włożyłem bukiet do kartonowego pudełka i ukryłem je pod ubraniem. Wiedziałem, że tego dnia powiem jej w końcu, co czuję.

WykonanieEdytuj

Śwaitło elektryczne gaśnie, pojawiają się świece i sylwetki gości. W salonie jest głośno, słońce już zaszło. Mary siedzi w kącie na kanapie, ze skrzyżowanymi rękami na piersi. Okrążyły ją kobiety, które na zmianę opowiadają jej jakieś plotki.

Przy stole właśnie skończono partię kart. Zwycięzcy i pokonani wstają z miejsc.

Kaleb: Szczęście ne było dziś dla pani łaskawe, madame.

Isami: Nie, nie puszczaj!

Drzwi jak pod naporem jakiejś siły wyrywa z rąk.

Isami: Próba, szybko!

{po próbie}

Zabrzmiały pierwsze dźwięki powolnej melodii. Kaleb podchodzi do kanapy z wysoko uniesioną głową, uśmiecha się i wyciąga rękę.

Kaleb: Pozwól zaprosić się do tańca, Mary.

Mary wygląda na zakłopotaną. Przez sekundę patrzy prosto w oczy Leonarda, a potem podaje rękę Kalebowi.

Jego lewa dłoń ląduje na talii, melodia jest szybsza, Kaleb robi pierwszy krok, Mary się przyłącza i zaczynają tańczyć, a muzyka przenosi ich na drugą stronę pokoju...

Widma nikną za mgłą. Leonard milczy, spuściwszy głowę. Podmuch wiatru zmusza cię do odwrócenia głowy.

Po schodach wolno schodzi Mary. Całkiem inna, starsza, w podartej sukience, pachnącej mokrym popoiołem.

Mary: Nie miałeś racji...

I rozmywa się nie zdążając nawet wyciągnąć do niego ręki. Leonard nawet się nie odwrócił. Chyba nawet jej nie zauważył.

ZakończenieEdytuj

Gdy zobaczyłem ich tańczących razem, wyciągnąłem bukiet z pudełka i zgniotłem go w rękach, łamiąc kwiaty. Takie delikatne, kruche, czasochłonne i wyjątkowe... Bzdura! Po prostu stare kartki z brulionu.

WynikEdytuj

Wykonałeś zadanie Leonarda

NagrodaEdytuj

60 punktów wolności, 80 żetonów i nowy wpis w Pamiętniku gracza

Więcej w Fandom

Losowa wiki